POLACY BOJĄ SIĘ OTWIERAĆ WŁASNY BIZNES. CZY JEST SIĘ CZEGO BAĆ?

Masz głowę pełną pomysłów? Od lat pasjonujesz się jakąś dziedziną i chciałbyś hobby zamienić w biznes? Marzysz o własnej firmie, ale obawy studzą Twój zapał do realizacji świetnych koncepcji?

Musisz wiedzieć, że nie jesteś sam.

Badania wykazują, że Polacy obawiają otwierać własny biznes. Czego boją się szczególnie? Czy jest się czego bać?

O Polakach mówi się, że są kreatywni i przedsiębiorczy, mają świetne pomysły, często solidne wykształcenie.  Jednak ten doskonały potencjał pozostaje często niewykorzystany. Dlaczego? Potencjalni przedsiębiorcy obawiają się zakładania własnej działalności.

WŁASNY BIZNES – CZEGO POLACY BOJĄ SIĘ NAJBARDZIEJ?

Zawiłości formalności

Pierwszą sprawą jest wiedza na temat formalnych aspektów zakładania działalności. A właściwie jej brak. Tak naprawdę absolwent szkoły średniej czy wyższej nie ma wiedzy na temat praktycznej strony zakładania działalności, nawet jeśli jest zdolny i wyposażony merytorycznie do zajmowania się jakąś dziedziną. Co więcej zdobywanie wiadomości na temat formalności i procesu otwierania firmy, jest postrzegane jako podróż korytarzami wyjętymi z Procesu Kafki. Wizja uciążliwego i trudnego poruszania się w labiryntach urzędów, wypełniania papierów, zgłoszeń, deklaracji, bez żadnej życzliwej pomocy i profesjonalnego wsparcia – paraliżuje na starcie.

Dobry pomysł jest i na tym przygoda z własną firmą często się kończy – brak jasnych i przystępnych informacji jak go „formalnie” zrealizować i otworzyć biznes krok po kroku – to początek końca. Tylko najbardziej zdeterminowani oraz wytrwali nie dają się wystraszyć i podejmują trud zakładania działalności.

Nie lubimy porażek

Nikt ich nie lubi, nawet jeśli nie wiążą się one ze stratami finansowymi. Obawa przed biznesową porażką to kolejna przeszkoda, jeśli chodzi o własny biznes. Młodzi i przedsiębiorczy boją się klęski nieudanej firmy, więc nie podejmują ryzyka. Obraz zmarnowanej inwestycji, poniesionych kosztów i straty czasu – powstrzymuje skutecznie przed startem w biznesie.

Podatki to pewne

Jak mawiał Benjamin Franklin – pewne są tylko śmierć i podatki. Tych drugich młodzi przedsiębiorcy boją się najbardziej. Podatki i obowiązkowe składki to najczęściej wymiany czynnik, który odstrasza przed prowadzeniem swojego małego biznesu. Nawet mikroprzedsiębiorca musi płacić podatki. Musi też odprowadzać obowiązkowo składki od momentu założenia firmy, niezależnie od tego czy przynosi ona jakieś zyski czy nie. A przecież wiadomo, że klienta trzeba poczekać. Mało kto może sobie pozwolić przez pierwsze miesiące czy nawet przez rok na to, by pracować tylko na koszty, spokojnie czekając, aż wszystko się rozkręci.

Koszty

A skoro o kosztach mowa, to tych również się boimy. Szczególnie jeśli nasz pomysł na biznes wymaga  już na początku zatrudnienia kilku ludzi do pracy. Ludziom trzeba zapłacić – ale nie tylko. Trzeba przecież uwzględnić obowiązkowe składki odprowadzane za każdego pracownika. Właśnie te pozapłacowe koszty, ponoszone każdego miesiąca to kolejna obawa potencjalnych przedsiębiorców w Polsce.

Długa lista

Oczywiście to nie wszystkie sprawy, które stanowią przeszkody przy zakładaniu działalności. Własny biznes to nie tylko procedury, przepisy i wymogi trudne do opanowania na samym początku. Na każdym etapie prowadzenia firmy mogą się pojawić nowe problemy i nowe obawy. Cała biurokracja wywołuje u potencjalnego przedsiębiorcy strach, że pominie jakiś ważny dokument, nie dopełni wszystkiego, tak jak trzeba (i będzie za to płacić kary). Kontrole, wizyty w urzędach, obowiązek posiadania kasy fiskalnej, rejestracja VAT, coroczne zmiany w przepisach podatkowych, Sanepid. No listę tę można by wydłużać bez końca.

Jak pozyskać pieniądze na biznes?

To pytanie, na które nieraz trudno odpowiedzieć. Nie każdy załapie się na unijne wparcie, nie każdy ma bogatego wuja, który chętnie wesprze biznesowe ambicje siostrzeńca. Młody absolwent wyższej uczelni często nie ma pieniędzy na start swojej firmy i realizację marzeń, a dostęp do pozyskania odpowiednich środków jest ograniczony. Ta kwestia budzi obawy i studzi zapał.

BYĆ ALBO NIE BYĆ (PRZEDSIĘBIORCĄ)? O TO JEST PYTANIE!

Kreatywny i przedsiębiorczy Polak staje przed dylematem prowadząc hamletowski wewnętrzny dialog: Być albo nie być przedsiębiorcą? Otwierać czy nie otwierać firmę? Świadomość obaw z jednej strony, lista przeszkód i problemów – z drugiej praca dla siebie, a nie dla kogoś to atrakcyjna perspektywa.

WŁASNY BIZNES – MARZENIA I OCZEKIWANIA

Czego oczekują Polacy myśląc o własnym biznesie? Szansy na samorealizację, wdrażanie własnych pomysłów, rozwój i zawodowy sukces. Kobietą myślą często o powrocie na rynek pracy po długiej przerwie, niektórych pociąga perspektywa łatwiejszego łączenia życia rodzinnego z życiem zawodowym, czy wyrwanie się z ograniczeń pracy etatowej. Oczekujemy niezależności czasowej i finansowej, marzymy o większych dochodach.

WŁASNY BIZNES – CAŁA PRAWDA

To nie prawda objawiona, nie odkrywanie Ameryki, nie żadnej rocket science. Wymienione obawy nie są wyssane z palca. Warunki do zakładania firmy w Polsce nie są idealne, w innych krajach Europy bywa łatwiej. Z drugiej strony nie warto się zniechęcać i snuć mroczne wizje piętrzących się trudności i porażek. Opisane problemy, to w końcu nie są przeszkody nie do pokonania. Każdy młody przedsiębiorca musi wiedzieć, że własny biznes to pewne ryzyko i trzeba je zawsze wkalkulować w to przedsięwzięcie. Rzadko kto, jeśli w ogóle ktokolwiek, może założyć że na 100% wszystko się uda. Dynamicznie zmieniająca się rzeczywistość może w każdej chwili wpłynąć negatywnie, albo pozytywnie na naszą firmę. Jeśli nie zaryzykujesz, nie stracisz – ale też nie osiągniesz sukcesu.

Oczywiście sukces własnej firmy zależy w dużej mierze od nas: liczy się nasz pomysł na biznes, opracowany plan biznesowy, zaplanowana analiza rynku i zaobserwowany lub przewidywany popyt na nasze usługi czy produkty, wdrożone działania marketingowe. Nie bez znaczenia są też nasze umiejętności, a nawet cechy osobowości. A przede wszystkim determinacja i wysiłek, który włożymy na każdym etapie prowadzenia firmy. Ktoś kto myśli, że ruszy w miesiąc machinę, która sama będzie się kręcić i pracować na nasz pierwszy milion – raczej nie nadaje się do prowadzenia firmy.

A jesteś kreatywnym i przedsiębiorczym Polakiem z innowacyjnym pomysłem i konkretnym planem, nie rezygnuj pochopnie z zakładania firmy. Jeśli czujesz, że znalazłeś na rynku niszę i właśnie teraz trzeba ją wypełnić – nie czekaj dłużej, bo ten dobry czas może się nie powtórzyć.

Author: admin

Share This Post On

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *